Dziesiąta rocznica istnienia Manda`yaim będzie miała miejsce za 8 dni
Premiera VIII epizodu Star Wars będzie miała miejsce za 55 dni
Mający miejsce w Poznaniu Pyrkon rozpocznie się za 209 dni
Filmik o Mrocznym Mieczu z bluraya "Rebeliantów"
 
RebelsNiedawno ukazał się filmik o Mrocznym Mieczu z "Rebels" i "TCW", który to filmik znajdzie się na blurayowym wydaniu 3. sezonu "Rebels". Niestety, nie da się go obejrzeć na YT więc zapraszamy do obejrzenia tutaj.

Temat na forum
 
· Urthona dnia 26 sierpień 2017 16:23:22 · Drukuj
Wizjer Manda'Yaim #5
 
Okiem Manda`Yaim W tym miesiącu przez wizjer Manda'Yaim patrzą Sh'ehn, Arakh i Nedz, dając nam ogląd mandaloriańskiej społeczności na użycie w walce broni białej. Zapraszamy do zapoznania się z tekstami poniżej.

Nedz: - Może najprościej będzie zacząć od noża, który jest podręczny, nie wymaga amunicji i jakieś tam konserwacji ewentualnie od czasu do czasu zaostrzyć kamieniem po za tym jest doskonały jak trzeba kogoś po cichu załatwić. Proste jak ofiara zobaczy kogoś w beskar' gamie celującego w ją z blastera to wrzaśnie i zwoła policję, albo co gorsza oddział szturmowców, którzy raczej nie będą do ciebie przyjaźnie nastawieni szczególnie kiedy jesteś na listach gończych od Imperium, ale jak użyjesz noża to najwyżej zacharczy i się przymknie. Nóż może być też ciekawą formą rozrywki kiedy ci się nudzi zawsze można w końcu porzucać do kawałka deski nie? Niestety nic nie jest doskonałe większość pancerzy z blachy zatrzyma nóż jak się trafi ktoś silniejszy od ciebie czy zwinniejszy to wykręci ci rękę w ramieniu albo nadgarstku, ale wtedy nóż tylko spadnie na podłogę gorzej kiedy ci ktoś ten nóż wyrwie z ręki wtedy możesz skończyć w marny i raczej śmieszny sposób ginąc z... własnej broni. Niezbyt ciekawy sposób by zejść co nie?
- To może teraz przejdę do mieczy świetnych. One mają akurat tą przewagę nad nożem, ze przetną każdą zbroję po za beskarem i cortosis, ale żadko kto ma na sobie coś z cortosis, a beskar noszą głównie mando w sumie nie przetną jeszcze grodzi pancernych, ale zawsze możesz się pobawić kabelkami nie? A co do wad to jak nieuważnie włączysz miecz to się na niego nadziejesz tak samo jak chwycisz za ostrze po za tym możesz ujść za jedi co wyjdzie ci na pożytek o ile ktoś ich nie lubi, albo spotkasz Imperialnych. I na końcu najbardziej istotna rzecz nie chodzi o to, ze są nielegalne, bo kogo też to obchodzi, ale ciężko je zdobyć niby je kupisz na czarnym rynku, ale wątpie czy by kogo kolwiek było na coś takiego stać bogaczy pewnie tak, ale dla przeciętnego łowcy nagród jest to towar nie osiągalny.
- Teraz może o długich broniach białych szable, miecze i tak dalej. Niby uznaje się je powszechnie razem z nożem za przestarzałe, ale lepiej mieć zawsze przy sobie coś czym się obronisz co nie potrzebuje amunicji. Dlatego właśnie lubię mieć przy sobie zawsze coś takiego tyle, że jak chodzi o coś co jest dłuższe niż 20 centymetrów to możesz haratać tym o podłogę zwiedzając korytarze wentylacyjne co raczej w czasie zleceń nie wpływa na twoją korzyść.


Arakh: - Broń biała? Hmm... Wyjątkowo użyteczna, ale... - Arakh na moment zawiesił głos. - ...mimo wszystko zdecydowanie nie w normalnej walce. Chyba, że pod koniec, gdy pozostaje już tylko sprawienie, by rozłożony na łopatki wróg (albo skazaniec) zjednoczył się z Mocą. Nóż i sztylet przydają się za to bardzo przy oprawianiu zdobyczy i przedzieraniu się przez gęste zarośla. Zaś przy operacjach polowych - Mando, który nie umie posługiwać się nożem, to martwy Mando...
Arakh zawsze czuł się bezpieczniej, mają przy sobie swój krótki beskad. Jednak mimo to, gdy napotykał potencjalnie niebezpieczną sytuację, jego prawa ręka zawsze opadała na rękojeść miotacza, nie noża... Poza tym nóż zaczął wyrastać na coś w rodzaju narzędzia sprawiedliwości - to przy wyrokach wykonywanych właśnie nim wg wskazówek z prastarych pism Taungów tłum żądnych krwi i zemsty Mandalorian najgłośniej i najradośniej darł gardła...
A miecz świetlny?... Arakh, jako niedawno "zaprzysiężony" sithyjski Akolita, spędzał już długie godziny nad zbudowaniem swojego, podwójnego świetlnego ostrza. Niektórzy Mando posiadają dyndające u pasa miecze świetlne jako trofea, ba, niektórzy nawet uczą się ich używać - jednak Mandalorianin walczący "klasycznym" mieczem świetlnym wydawał się Arakhowi zbyt podobny dżedajskiej marionetce. Czasem wręcz "Truposzek" wzdrygał się na taki widok. Należy wiedzieć, jak takiego miecza używać i jak unikać jego ciosów w miejsca nieosłonięte beskarem, ale by walczyć nim "na co dzień", będąc Mando? Niee... Miecz szkarłatny - to co innego... Symbol statusu, symbol przynależenia do czegoś trudno dostępnego... Wcale niełatwy do uzyskania... I choć Mandalorianin nim władający również stanowi widok nader osobliwy, to jednak nie warto z nim zadzierać. Zarówno, jeśli się jest innym Mando, jak i innym Sithem...
Zbroja utrudnia nieco walkę takim mieczem, jednak Arakh przypomniał sobie pewną sztuczkę bitewną, jaką widział w nagranych wspomnieniach jednego z Braci - aby skutecznie i z korzyścią dla siebie zakończyć walkę, wystarczy chwycić świetlne ostrze przeciwnika okrytymi rękawicami dłońmi, poczekać, aż beskarowe płytki nagrzeją się do czerwoności, po czym... Chwycić nimi głowę przeciwnika...


Sh'ehn: W galaktyce gdzie powszechną broń stanowią blastery, wybór noża z pozoru wydaje się być samobójstwem. Z pozoru, bo choć nie mogę zaprzeczyć, że pochopne odrzucanie broni dystansowej jest czynem nierozsądnym, uważam, że broń biała jest wojownikowi równie niezbędna, co przydatna. Przede wszystkim noże, charakteryzujące się wszechstronnym zastosowaniem - są nie tylko bronią, ale i uniwersalnym narzędziem. Niezależnie od tego, czy trzeba coś przeciąć, oznaczyć, dokręcić, przytrzymać w miejscu, czy po prostu rozerwać się grając w cu'bikad, warto mieć nóż przy sobie.
Nożom używanym jako broni, również nie można odmówić pewnych zalet - nie potrzebują ogniw energetycznych, a w pewnych sytuacjach (walka w zwarciu) ich użycie jest bezpieczniejsze.
Jeśli chodzi o większe, tradycyjne bronie, takie jak beskad - są piękne, jednak ich rozmiar i ciężar znacznie utrudniałby mi sprawne posługiwanie się nimi, tym samym stanowiąc większe zagrożenie dla mnie niż dla wroga. Bardzo chętnie za to korzystam ze średnich rozmiarów wibroostrza - jest dużo lżejsze i całkiem poręczne.


Temat na forum
 
· Kuel dnia 15 sierpień 2017 20:15:55· 0 komentarzy · 2682 czytań · Drukuj
Relacja z Skierconu 2017
 
FandomZ wielką przyjemnością informujemy, że na łamy M`y trafiła już relacja z mającego miejsce dwa tygodnie temu Skierconu.

Zapraszamy do lektury!


 
· Mahiyana dnia 14 sierpień 2017 23:27:02 · Drukuj
Raport z działalności - Lipiec 2017
 
Strona & SpołecznośćTym, co Boba Fett najbardziej lubił w swojej pracy, było inkasowanie zapłaty; jednak tym razem postanowił odwlec nieco ten moment. Dobrze wiedział, że Voss'on't próbuje wpłynąć na jego sposób myślenia, sprowadzając go z logicznego kursu jak przyciąganie grawitacyjne czarnej dziury, był jednak zaintrygowany kpiącą pewnością siebie szturmowca.
Chce, żebym pomyślał, że wie coś, czego ja nie wiem, uznał Boba Fett. Mało prawdopodobne. Boba Fett nie przeżyłby tak długo jako najlepszy z łowców nagród, gdyby nie dysponował źródłami informacji, których nie miały jego ofiary.
Kolejna myśl wyłoniła się z mrocznych zakamarków umysłu Fetta. Zawsze jest ten pierwszy raz, pomyślał. Problem polegał na tym, że w jego fachu pierwszy raz, kiedy ktoś zdobyłby nad nim przewagę ognia, pomysłowości czy inteligencji, okazałby się również ostatnim.

O tym co Fett lubi w łowach i jego nieomylności, Polowanie na łowcę


Minął lipiec, tradycyjnie więc, raport!

Galeria w minionym miesiącu wzbogaciła się o jedenaście prac wykonanych przez Hashhanę oraz Serm`ikę.

Inne dzieła wzbogaciły się za to o ręcznie malowaną torbę z Bobą Fett autorstwa Mahiyany, która została wykonana na Wrocławskich Dniach Fantastyki, z których dodatkowo została opublikowana relacja.

Poza tym Sh`ehn napisała recenzję książki Polowanie na Łowcę, a Arneun napisał kolejną część historii swojego alter ego zatytuowaną Trening.

Do tego, tak jak i miesiac temu, pojawił się na stronie - Wizjer Manda'Yaim.

Bo tym właśnie był Boba Fett - posępną legendą. Legendą, której mroczne czyny od dawna były źródłem przerażenia i zazdrości - i jeszcze paru innych odbierających hart ducha uczuć, które potrafiły wywołać w swoich bliźnich istoty myślące - w każdym najciemniejszym zakątku galaktyki. Choć śmierć Boby Fetta nie była głównym celem knowań i intryg Xizora, nie sposób zaprzeczyć, że warto było zostać sprawcą jego zguby. Wedle niepisanych zasad zabójczej rozgrywki, w której brali udział łowcy nagród, nie było cenniejszej zdobyczy niż krew rywala na własnych dłoniach.

Książę Xizor o Fett'cie – żywa legenda, symbol, Polowanie na łowcę



Temat na forum
 
· Mahiyana dnia 01 sierpień 2017 19:26:29 · Drukuj
Wizjer Manda'Yaim #4
 
Okiem Manda`Yaim Wizjer Manda'Yaim w tym miesiącu zebrał na swoich łamach cztery teksty- wszystkie traktują o kamach i pelerynkach, popularnych wśród Mandalorian elementach pancerza. Zapraszamy do lektury!

Nedz: Parę uwag na temat kam, peleryn i innych szmat:
- Jak masz kamę to nie musisz patrzeć gdzie siadasz i masz zapewnioną ochronę przed odłamkami.
- Peleryna tworzy pożyteczną atmosferę grozy, ale to samo stwarza beskar' gam i to dużo lepiej.
- Peleryna jest zbędna do pancerza, a nawet jest utrudnieniem. Przykład?
Wystarczy, że ci się za pląta w bitwie o rękę, a jak tylko ja spróbujesz rozwiązać to stwarzasz doskonałą okazje jakiemuś dikutowi do przerobienia cię na druszlak.

W zasadzie jak ktoś chce mieć fajnie wyglądający plątający się pod nogami kawałek materiału to niech ma, ale i tak nie będzie miał z niego większego pożytku. Co innego z kamą, która się naprawdę przydaje.


Merel: Kamy, pelerynki i inne szmatki? jestem zdania, że kama- czy jak kto woli miniówka słabo wygląda na wojowniku. Kojarzy mi się z pewnym projektantem mody którego nazwisko zaczyna się na J. Pelerynka może i ładnie wygląda i dodaje pewnego prestiżu szlacheckiego to uważam, że jest nieporęczne. Szczególnie jeżeli mamy doczynienia z ogniem. Inne szmatki? Uważam, że jedynym elementem dekoracyjnym który by wyglądał dostojnie i jednocześnie nie wadziłby byłyby jakieś skóry z rzadkich i dzikich zwierząt zawieszone na barkach.

Morrigan: Bardziej niż pełną osłonę cenię sobie mobilność podczas wykonywania zleceń. Ot
właśnie dlatego uważam, że kama jest bardzo przydatnym elementem ekwipunku. Dla zapewnienia
większej zręczności i małego, choć często znaczącego, odciążenia nóg nie zakładam nabiodrków i
nagolenników. Kama zakładana przy pasie stanowi wystarczającą osłonę przed odłamkami
wybuchów, gdy ściągnę na siebie zbyt dużą uwagę. Na co dzień jestem samotnikiem, jeśli jednak
zdarzy mi się pojawić na jakiejś uroczystości ubieram się w pełną zbroję, łącznie z kamą, godnie
reprezentując tradycję. Nikt nie ośmiela się zaznaczyć na głos, że przypomina spódnicę, bo wie, że
nie dożyłby następnych pięciu minut.
Zakładając pelerynę, nie sugeruję się jej właściwościami ochraniającymi ciało, bo takich za bardzo
nie posiada. Odpowiednio skrojona, aby nie przeszkadzała w pary rąk i nóg. Długość nigdy nie
wykracza poza biodra, przymocowana zawsze do lewego ramienia. Kolor tego elementu odzienia
jest zawsze ciemnoniebieski z wyhaftowaną czarną wroną, moim symbolem. Jeśli cel ma dość
szczęścia, zdąży rozpoznać przez kogo został zabity w bezpośrednim starciu.


Kiryl: Jak to zwykle przy kufelku bywa, zachciało mi się z kimś pogadać. No cóż, w pracy zwykle nie ma do kogo gęby otworzyć, bo raczej z kimś na kogo polujesz nie pogadasz. Ale po pracy, w barze? Czemu nie. Zwłaszcza, jeżeli jest ktoś, kto chce cię posłuchać i chce poznać jak najwięcej szczegółów o kulturze Mando. Co jakiś czas wpadałem do tego samego baru, zawsze dawałem mu cynk. On lubił słuchać, a ja gadać. Układ idealny.

- Kama. Przez wiele lat odmawiałem założenia naszej tradycyjnej „sukienki” jakbyście to wy aruetii określili. Bo nieporęczna. Bo krępuje ruchy. Ale jednak, jeżeli jest porządnie wykonana to może pomóc. Ukryć kilka zabawek takich jak wibroostrze czy kaburę przy udzie. No i może stanowić część kamuflażu, jeżeli chcemy się w to bawić. Znałem kiedyś jednego snajpera, który miał swoisty arsenał kam. Na każdą planetę inna, tak by zawsze móc wtopić się w tło, z zachowaniem tradycji.


Temat na forum
 
· Kuel dnia 16 lipiec 2017 21:19:15· 0 komentarzy · 3658 czytań · Drukuj
Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2014




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 6,997,390 unikalne wizyty