Członek: Oix Fenn
 
Imię: Oix Fenn
Pseudonim artystyczny: Oix Fenn
Kryptonim operacyjny: Oix
Ranga: Mando`ad
Planeta pochodzenia: Concordia (księżyc)
Kolor oczu:: x-x
Kolor włosów: x-x

Oix Fenn™ urodził się 16 lat przed rozpoczęciem wojen klonów. Wychowywany na księżycu Mandalore – Concordii ,przez ojca - Dialgusa i matkę - Dantylię, już od małego uczył się fachu zabójcy na zlecenie. Jego nauka odbywała się w czasie wspólnych misji z rodzicami. Dzięki temu już w wieku sześciu lat potrafił rozbroić ładunek wybuchowy, obsługiwać proste blastery i dostateczne walczyć bronią białą.

Niestety gdy malec miał osiem lat podczas misji na planecie Kashyyyk ,jego matka została porwana przez Trandoszańskich łowców niewolników. Już wtedy Oix przysiągł ojcu, że odnajdzie Dantylię i zemści się na wszystkich trandoszanach. Cały czas pomagał mu droid zabójca Ig-66™, który także był przekazywany z pokolenia na pokolenie w rodzinie. Robot wykonany był ze stopu Cortosiss, mandaloriańskiego żelaza - beskaru i tytanu, Oix wykorzystywał ten stop także do budowy swojej zbroi, którą wykonał mając czternaście lat. Droid był wiernym towarzyszem Oixa ,w pewnym sensie przywiązali się do siebie (droid posiadał wbudowany moduł odpowiadający za np.: poczucie humoru, własną samoświadomość a tak, że za charakter).

W wiek piętnastu lat Oix rozpoczął pracę jako zabójca na zlecenie. Pierwszą umowę podpisał z konfederacją handlową, rok przed rozpoczęciem wojen klonów. Miał za zadanie zabić senatora, który ubiegał się o zwiększenie cła i podniesienie podatków na konfederację. Wyglądało na to, że uda mu się zdobyć przychylność senatu. Po wykonanym zadaniu konfederacja poleciła Oixa separatystom i Unii Techno-taktycznej skorzystali z jego usług wielokrotnie, głównie do "usuwania" odpowiednich senatorów.

W trzecim roku wojny Oix pracował w WARrze jako „wtyczka” Unii Techno-taktycznej, kopiował lub niszczył wszelkie tajne dane na temat nowych broni, pancerzy i pojazdów WARu (W jednym magazynie podczas przeszukiwania Oix natrafił na niespotykaną zbroje, którą to określił jako „zbroją asasyna” według niego miała służyć specjalnie do zabijania Jedi) Kilka miesięcy później następuje koniec wojny i następuje, tak zwana czystka, niemalże wszyscy polowali na jedi, Oix nie miał zamiaru walczyć z „najlepszymi szermierzami w galaktyce” – jak sam ich określał i w tym czasie wrócił na Concordie i razem z ojcem odpierali ataki watahy śmierci. Watacha uważała ich za jednych z pozostałości komandosów Jastera Meerla i postanowili ich zabić. Na szczęście Oix, Dialgus i IG-66 dzielnie i skuteczne stawiali czoła przeciwnikom. Po dwóch latach ciągłych, choć krótkich potyczek, Watacha przestała nękać rodzinę Oixa. Oix twierdził, że to przez nowo powstałe Imperium, które doszukuje się tej „grupy przestępczej” więc Watacha musiała się zająć nowym wrogiem. Oix postanowił się kształcić i wstąpić do nowo powstałej akademii imperialnej pod fałszywym nazwiskiem: Leo krenos.

Oix najwięcej punktów otrzymał w teście symulacji walki w kosmosie, jego wyniki były tak dobre, że został przydzielony do eskadry myśliwców TIE ,dywizjonu 86 Marynarki Imperialnej . Po 8 latach i licznych zwycięstwach został awansowany na kapitana własnego dywizjonu 51 - zwanego też „różowym dywizjonem”, każdy TIE miał na panelach słonecznych jasno-fioletowe pasy(Oix od zawsze cechował się „odmiennoścą”). Dostał tak, że nowe maszyny, TIE przechwytujące zwane też "skosami".

Gdy w galaktyce już się uspokoiło i piloci imperialni nie mieli już ambitnych zadań takich jak : pacyfikowanie ludności cywilnej lub przechwytywanie statków piratów. Oix w końcu postanowił zająć się tym co obiecał zrobić już wiele lat temu- odnaleźć matkę i rozprawić się z Trandoszanami, Jednak zamiast wypisać się z armii postanowił uciec z jednostki imperium w prototypowym myśliwcu TIE Phantom. Ale w między czasie pracował dla imperium(Jako Oix Fenn, a nie Leo Krenos) zabijając ich wrogów politycznych. W roku 9 BBY pod czas polowania na Trandoszan odnajduje chłopca w wieku dziesięciu lat, który miał trafić do niewoli, malec jednak nie chciał poddawać się bez walki, wbił małe wibroostrze w nogę stojącego koło niego trandoszanina, następnie wyszarpnął mu karabin ACP, po czym go zastrzelił i dwóch kolejnych stojących przed nim też. Oix zauważył w chłopcu ogromny potencjał i postanowił go przygarnąć, malec miał na imię Okho i był sierotą ale nie pamiętał swojej matki.

Odtąd nazywał się Okho Fenn. Młody Okho towarzyszył Oixowi na każdej misji, Oix traktował go jak syna. Jednak dziesięć lat później Okho ginie, od strzału z granatnika na Courusant na poziomie 1313. Oix pochował go wedle tradycji Mandaloriańskich. Niestety to nie koniec złych wieści, trzy lata później Dialgus - ojciec Oixa umiera w wieku 64 lat. Na łożu śmierci kazał Oixowi odnaleźć matkę. Rok po śmierci Dialgusa Oix znajduje prawdopodobny statek Trandoszan, którzy około 30 lat temu porwali jego matkę. I nareszcie, po prawie trzydziestu latach poszukiwań znajduje Dantylię. Gdy bierze ją na ręce zdejmuje z głowy hełm przytula umierającą matkę. Ta głaszcze go po policzlu i ostatnim tchem wypowiada jego imię - umiera. Oix kazał zanieść jej ciało Ig-66 do ich statku - Mandalore 1™, sam natomiast zamierzał rozprawić się z przywódcą trandoszan-Vernixem. Walka nie trwała długo, Oix nigdy w życiu nie był tak wściekły, jego gniew z i rządza zemsty z łatwością pokonały dwu-metrowego Trando. Długo jeszcze wyżywał sie nad jego zwłokami. Po wszystkim był cały w zielonej krwi, postanowił też użyć jego ekspyrmentalnej broni do wysadzenia statku.

Gdy wrócił do domu, pochował matkę i postanowił zemścić się na wszystkich łowcach niewolników a w szczególności na Trandoszańskich. Jednak potrzebował do tego celu nową zbroję, imię i nazwisko. Gdy był w marynarce imperialnej słyszał, że imperialni ''zgubili'' prototypowego droida zwanego Dark trooper i, że ostatnie sygnały aktywności bojowej zarejestrowano na Tatooine gdzie pewnie został krytycznie uszkodzony. Oix dobrze wiedział każdy uszkodzony droid na Tatooine może być tylko u Jaw i wystarczy kupić od nich jego elementy. Już po trzech miesiącach mozolnych prac nad zbroją, mógł zaczynać "czystkę" na łowcach niewolników. Postanowił tak, że wypuszczać samych niewolników na wolność w zamian za to aby rozpowiadali wszystkim, że uratował ich „rzeźnik łowców niewolników” - Xio Nnef™, po 5 latach. Oix zauważa pierwsze siwe włosy i zdaje sobie sprawę, że nie będzie wiecznie młody i musi znaleźć dziedzica aby przejął cały dorobek rodu Fennów. Jednak kilka lat poszukiwań było bezowocne, chciał tak, że jak najbardziej przedłużyć swoje życie. Natknął się na stare zapisy z Holo-netu mówiące o "zamrażaniu" w karbonicie, Oix postanowi zahibernować się na okres 5000 lat. Stworzył specjalne "leki" które miały być podawane mu przez ten okres - miały one zapobiec przejścia organizmu w stan śpiączki hibernacyjnej. W razie jakiegokolwiek "wypadku" Ig-66 miał rozkaz odhibernowania Oixa, jego dom został zalany betonem i przykryty ziemią, trawą i drzewami, dzięki temu dom był niewidoczny i odporny na wszelkie uderzenia. Oix postanowił "zamrozić" się na swoim statku w dzikiej przestrzeni. Tak zahibernowany pozostał tam przez 4686 lat "odkryty" przez handlarzy broni, Oix dowiaduje się od nich wiele zarazem strasznych i niesamowitych rzeczy, które działy się przez te 5000 lat. Oix postanawia odbudować dawną (w zasadzie już nie istniejącą) armie i kulturę Mandaloriańską, ale to już inna historia...


Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2014




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 6,592,540 unikalne wizyty