Zwierzęta Mandalory
 


Mandalora uchodzi za dziką i niebezpieczną planetę. Chociaż została zamieszkana przez Taungów (później znanych jako Mandalorianie) przeszło 7 tysięcy lat temu, znamy tylko trzy przypadki drastycznej ingerencji istot rozumnych w środowisko planety. Wyginięcie Mythosaurów za sprawą Mandalora Pierwszego i jego wojowników, zamienienie ziem w pustkowie za sprawą ataku Republiki oraz atak Yuuzhan Vongów. Przez tak długi okres czasu Mandalorianie mający styczność z fauną swego rodzimego świata, jak i planet z mandaloriańskiego sektora, zaadaptowali do swej kultury różne elementy pochodzenia zwierzęcego.
Cykl "Zwierzęta Mandalory" został stworzony, aby przybliżyć czytelnikom najbardziej kluczowe stworzenia (niepozbawiony autorskich rozważań na ich temat):

mythosaury - mythosaury (suplement) - jai`galaar



MYTHOSAURY
Mythosaury to jedne z najbardziej znanych zwierząt związanych z Mandalorą. Od dawien dawna, zarówno pod względem chronologii Uniwersum Star Wars, jak i przez pryzmat czasu „ziemskiego”, te tajemnicze kreatury stanowią jeden z najważniejszych symboli kultury Mandalorian – mowa o sławnej czaszce zwanej Kyr’bes.

A jednak do dnia dzisiejszego, bardzo niewiele o nich wiadomo. Historycy z Odległej Galaktyki podają na ich temat skromne informacje. Zwierzęta te zamieszkiwały wspomnianą planetę zanim ta została zaadaptowana przez Taungów na swój nowy dom, co miało miejsce około 7000 lat temu [BBY]. Wraz z pojawieniem się nowej, wojowniczej rasy pod przywództwem Mandalora Pierwszego, Mythosaury przestały istnieć. Jakoby to sami Taungowie mieli je wszystkie wybić, a przynajmniej tak uważają historycy tego okresu. Tak naprawdę trudno ocenić, czy jest to prawda, czy utarta teza. Jednak Taungowie na pewno zwrócili uwagę na te stworzenia, obierając kształt ich czaszek na własne „godło”. Znane są przypadki, gdy zwapnione kości tych stworzeń posłużyły budowie broni, m.in. toporów [Mythosaur axes] używanego przez Mandalora Nieposkromionego i Ulica Qel-Dromę podczas ich pojedynku na równinie Harkul.


Kyr'bes i topór z kości Mythosaura


Ze źródeł „kanonicznych” zaś wiemy, że Mythosaury uchodziły za ogromne stworzenia, z osobnikami, którym niektórzy przypisują rozmiary małego miasta. Na Mandalorze istniało nawet miejsce w pobliżu stolicy Keldabe, zwane „Miastem Kości”, gdzie można było zobaczyć szkielet tegoż wielkiego zwierzęcia. Jednakże [za sprawą Karen Traviss] wspomniany szkielet był tylko repliką, która miała zachęcić turystów do odwiedzenia planety, by na wiele lat zostać przejętym przez Imperialny garnizon. Nie można więc być pewnym, czy wielkość tej repliki była zgodna z prawdziwymi wymiarami wymarłych Mythosaurów.

Jakie więc były Mythosaury?
Przede wszystkim na wstępie pragnę zaznaczyć, że jest to rozważanie czysto teoretyczne oparte na założeniu, że replika szkieletu z „Miasta Kości” (nie licząc realnej wielkości) jest poprawnie odwzorowana na prawdziwych szczątkach tych zwierząt.
Nie posiadamy zbyt wiele grafik i opisów przedstawiających Mythosaury. Nie wiadomo, czy były to ssaki, gady, czy inne stworzenia, choć sama nazwa „Myth” + ”saur” wydaje się wskazywać na pokrewną formę dinozaura (także przedrostek „myth” może okazać się ważną wskazówką odnośnie do tych zwierząt. Wydaje mi się celowym wskazaniem na coś mitycznego, na pograniczu legend i prawdy. Dinozaury właściwie są czymś takim, gdyż współcześnie niektórzy badacze uważają, że szkielety tych wymarłych gadów stanowiły źródło wyobrażeń mitycznych stworzeń jak smoki i gryfy, które często były ważnym elementem ludzkich mitologii. Choćby nordycki (północnogermański) Zygfryd pokonujący smoka. Co w pewien sposób stanowi analogię do Mandalora Pierwszego, zabójcy tych stworzeń).
Osobiście myślę, że Mythosaury tak naprawdę nie były drapieżnymi stworzeniami, a raczej żywiącymi się roślinnością kreaturami, które miały nieszczęście wzbudzić zainteresowanie nowoprzybyłych Taungów. Na mój pogląd wpłynęły następujące czynniki:

Grafika Miasta Kości wydaje się przedstawiać zwierzę czteronożne. Nawet jeśli gatunek ten nie osiągał rozmiarów małego miasta, jego i tak gigantyczne rozmiary potrzebowały solidnego oparcia – dlatego wątpię, aby mogły być dwunożne. Przy tak dużej masie Mythosaury raczej były powolnymi stworzeniami. Dodatkowo ich zapotrzebowanie na pożywienie musiało być adekwatne do własnej masy ciała. Nie wyobrażam sobie, aby mięsożerne zwierzęta, które „panowały” na powierzchni planety o tak dużych rozmiarach byłyby wstanie się wyżywić bez zakłócenia ekosystemu. Jeśli przyjmiemy, że zanim przybyli Taungowie, planeta była dziewicza i nieskażona cywilizacją rozumnej rasy, to sporą część ziem mogła porastać bujna roślinność. Te zaś mogłyby stanowić źródło pożywienia dla wolnych, mało energicznych kreatur.


Grafika szkieletu Mythosaura (z komiksu Marvela)


Dodatkowo warto zwrócić uwagę na stosunek czaszki do względnie krótkiej szyi. Ta nie zapewniała mythosaurom zbyt dużej możliwości ruchu, a zatem sam zasięg wyciągnięcia głowy był ograniczony. Nie jest to cecha dobra dla drapieżnika.
Także zęby tych stworzeń – równe siekacze i trzonowce oraz brak kłów wskazują na dietę pozbawioną mięsa. Innym, zwracającym uwagę elementem jest uzbrojenie Mythosaurów w postaci wypustek rogowych czy kolców, które ciągną się wzdłuż kręgosłupa. Nie można też zapomnieć o samych rogach odchodzących od kości policzkowych. Biorąc pod uwagę masę stworzenia, która zapewne w znaczący sposób wpływała na jego szybkość i ruchliwość, oraz krótką szyję i stosunkowo do niej duży łeb, powiedziałabym, że te elementy nie były atrybutami drapieżników, a raczej miały chronić Mythosaury przed takowymi.
Oczywiście, nie można wykluczyć, że istniał podgatunek (podgatunki) Mythosaurów, które wyewoluowały w inny sposób niż wielcy, wolni roślinożercy.

Jeśli Mythosaury naprawdę były roślinożernymi kreaturami, nie mogły stanowić wielkiego zagrożenia dla nowoprzybyłych Taungów. Co zastanawia, dlaczego więc ci polowali na nie, aż do ich wyginięcia i czemu to na podstawie ich czaszki powstał symbol Mandalorian? Czy był to wynik ich wielkich rozmiarów, przez które wydawały się „dobrym przeciwnikiem” do sprawdzenia swej waleczności? Ich kształty przypominały Taungom jakieś bóstwa, demony czy inne kreatury z ich mitologii? A może chodziło tylko o źródło pożywienia bądź zwykłą rozrywkę, gdzie Taungowie nie znali umiaru w swych polowaniach? Jaka nie byłaby odpowiedź, zapewne za szybko (jeśli w ogóle) nie dostaniemy odpowiedzi. Na pewno Mythosaury miały duży wpływ na rozwój kultury Taungów i późniejszych Mandalorian.



MYTHOSAURY - SUPLEMENT
Poprzednio pisałam o Mythosaurach – niemal mitycznych stworzeniach, które w skutek działań Taungów, całkowicie wyginęły. Ostatnio mogłam przytoczyć tylko skromny zasób informacji na temat wyglądu tych stworzeń. Dzięki niedawno wydanej pozycji jaką jest Bounty Hunter Code: From the Files of Boba Fett, czuję się w obowiązku uzupełnić poprzednią część o „nowe” dane.
Dzięki wspomnianej pozycji, (żywe) mythosaury po raz pierwszy doczekały się własnej grafiki i krótkiej wzmianki w spisie mandaloriańskich symboli i insygniów. Tor Vizsla, osoba odpowiedzialna za po krótkie przedstawienie historii Taungów i późniejszych Mandalorian, opisał je następująco:
„Kiedy Przodkowie [Taungowie] przybyli, Mandalora była zamieszkała przez duże, rogate kreatury – brutalne mythosaury. Klany testowały siebie w walkach przeciw tym bestiom, dopóki wszystkie nie zginęły pod ich toporami i mieczami”
Można więc założyć, że mythosaury były urodzonymi drapieżnikami, na co wskazuje określenie ich natury jako „savage” – dzika, brutalna, okrutna. Co zapewne było powodem, dla którego Taungowie byli tak zawzięci, by z nimi walczyć.
Tor wyraźnie podkreśla, jak ważne były te stworzenia dla pierwszych Mandalorian. Były możliwością sprawdzenia siebie i swych zdolności w walce, jednocześnie będąc źródłem inspiracji dla Taungów. To z mostka chroniącego serce mythosaura powstała maska Mandalora Pierwszego, dając tym samym początek długowiecznej tradycji insygnium władzy.
Dla podsumowania mythosaurów, czas na oficjalną grafikę:




JAI`GALAAR
Skoro już była mowa o BHC, czas na kolejne stworzenie. Rodowitymi mieszkańcami Mandalory, którzy odcisnęli się w kulturze Mandalorian są wrzasko-jastrzębie (bądź wrzastrzębie, zależnie od wersji. Pierwsza, fanowska zaistniała dość dawno temu, druga pochodzi z oficjalnego tłumaczenia „Komandosi Imperium: Legion 501”. Ja preferuję wersję fanowską, zbliżoną bardziej do oryginału [shriek-hawks] i nią się będę posługiwać).
Jak sama nazwa wskazuje, zwierzęta te są ptakami drapieżnymi. Według Tora Vizsli, „nie było dźwięku bardziej przerażającego dla nocnych stworzeń Mandalory, niż ich przeszywający krzyk”, któremu zawdzięczają swą nazwę.
Do tej pory, w źródłach poświęconych Mandalorianom, nie zaskarbiły sobie wiele uwagi autorów. Oczywiście, wspominano o nich nie raz, lecz głównie w kontekście ich znaczenia dla Mandalorian, aniżeli informacje bezpośrednio związane z nimi samymi.
Wiadomo, że były cenione za grację i odwagę. Dzięki BHC nasza wiedza została zwiększona o nowe informacje: wrzaskojastrzębie były niezrównanymi łowcami, lecz najniebezpieczniejsze stawały się, gdy broniły swoich gwiazd. Ich aktywność, jeśli nie całodobowa, na pewno przypadała na noc.
Zwierzęta te, co jest bardzo prawdopodobne, że już sami Taungowie tak je spostrzegali, bardzo dobrze oddają wojowniczą naturę Mandalorian. Nie są tylko niezwykłymi łowcami. Są przerażające. Dzielne. Zwłaszcza, gdy walczą w obronie swego „klanu”. Dlatego też ich symbol stał się uosobieniem odwagi wojownika. Ten stylizowany na oczy wrzasko-jastrzębia znak (jai`galaar`la sur`haii`se, w skrócie zwany Jaig) był „nagrodą” dla wojowników, którzy wykazali się odwagą podczas obrony klanu, oddziału bądź w ogólnym ujęciu Mandalorian. Zasłużona osoba mogła umieścić ten charakterystyczny symbol na zbroi bądź hełmie. Podczas Wojen Klonów, zwyczaj ten – za sprawą Cuy’val Darów szkolących przyszłych komandosów WAR-u – przeszedł na niektórych sklonowanych żołnierzy.
Oprócz tego znaku należy zwrócić uwagę na inny, a mianowicie, na symbol klanu Vizsla, będący jednocześnie symbolem Straży Śmierci (Death Watch). To obecnie dość rozpowszechnione przedstawienie wrzasko-jastrzębia. Stając się przywódcą wspomnianego ugrupowania, Tor Vizsla, wybrał symbol własnego klanu, odwołując się przy tym do wspaniałości* tego zwierzęcia. Za jego czasów, znak ten miał czerwony kolor, zaś obecnie (za sprawą The Clone Wars) jest niebieski.
Tym symbolem Mandalorianie zdobili swoje zbroje oraz ciała w formie tatuaży. Arla Fett nosiła takie godło na plecach, zaś Meltcha Krakko na ręce.
Póki co, nie ma więcej informacji do dodania, ale kto wie – może i jai`galaar kiedyś doczeka się własnej, oficjalnej grafiki, by jeszcze bardziej fascynować Mandalorian?


Tor Vizsla i znak jego klanu/Straży Śmierci



------
* Tu powołam się także na drobną informację, którą zafundował mi X-Yuri. A mianowicie postać Mandalorianina z czasów KOTORa. Jeden z podwładnych Canderousa Ordo nazywał się Jaig. Jest to oczywiście spekulacja, ale imię to mogło pochodzić od mandaloriańskiej nazwy wrzasko-jastrzębia, co tylko podkreślałoby rangę tego zwierzęcia w światopoglądzie ówczesnych Mandalorian. Jak wiadomo, lubili wybierać imiona odpowiednie dla wojowników, bądź oddające charakter nazywanej osoby. To uwaga z marginesu ; )


Hashhana


 

Komentarze
 
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
 

Dodaj komentarz
 
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
 
 

Społeczność
  *Newsy
*Nadchodzące wydarzenia
*Ostatnie komentarze
O nas
About us
Über uns
*Członkowie
*Struktura
*M`Y w akcji
*Historia Organizacji *Regulamin
*Rekrutacja
*Logowanie
M`y na Facebooku
Copyright © 2009-2018




Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3. 12,524,691 unikalne wizyty